staram się walczyć
o niepodległość
staram się nie starzeć
nie obumierać chociaż
już jestem stary
staram się szanować
tak jak starożytne pismo nakazuje
milczeć nie przeklinać
nie czarować
a czy mógłbym
ma Pani
coś mnie wydała
być
bo ja chciałbym choć
raz
zaistnieć
czy mi dane ponarzekać
i czy mi wolno
stwierdzać własne niedole
ma Pani
ja Tobie upadły do kolan
Tyś od lat niewzruszona
Pani ma
chciałbym awans
z robaka
w człowieka
niedziela, 28 października 2012
sobota, 27 października 2012
należycie
wznosząc się na szczyty swej wytrzymałości,
wreszcie sięgając zenitu skarpy załamania
zacząłem lot powolny opad w atmosferze cząstek
opium wonie
sępy rozkojarzeń
a mi lecieć w dół
w gwiazdy upadłe
aby zalec tam i rozpalić się
jarzyć ciepłym światłem
roztopić się w jądrze
dać przepełnić
w formie pyłu póki co
bez woli daję się
widzę rzeczy i sprawy
ich właścicieli i świat
rozcząstkowany nierówno
coraz dalej coraz malej
co koniec świata
spadają w tempie zastraszającym
te wartości i rzeczoznawcy
a w górę widzę
zaczyna kapać lawa
zawieszony między obrotem
spraw proszę powiew
zdmuchnij mnie ze swojego
do mety mojego opadania
bo mi być pyłem
i mi spłonąć
godzi się najbardziej
wreszcie sięgając zenitu skarpy załamania
zacząłem lot powolny opad w atmosferze cząstek
opium wonie
sępy rozkojarzeń
a mi lecieć w dół
w gwiazdy upadłe
aby zalec tam i rozpalić się
jarzyć ciepłym światłem
roztopić się w jądrze
dać przepełnić
w formie pyłu póki co
bez woli daję się
widzę rzeczy i sprawy
ich właścicieli i świat
rozcząstkowany nierówno
coraz dalej coraz malej
co koniec świata
spadają w tempie zastraszającym
te wartości i rzeczoznawcy
a w górę widzę
zaczyna kapać lawa
zawieszony między obrotem
spraw proszę powiew
zdmuchnij mnie ze swojego
do mety mojego opadania
bo mi być pyłem
i mi spłonąć
godzi się najbardziej
Subskrybuj:
Posty (Atom)